foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
+48 (83) 372-20-29
parafiakakolewnica@wp.pl
Kontakt:

Parafia św. Filipa Neri

w Kąkolewnicy

Licznik odwiedzin

5216528
dzisiaj
wczoraj
w tym tyg.
w ciągu 3 mies.
w tym mies.
w ost. mies.
a l l
1042
2376
10944
5187403
56217
56513
5216528

Your IP: 18.218.38.125
2024-04-26 19:18

Nazwa schola pochodzi od założonej przez papieża Grzegorza I Wielkiego szkoły śpiewaków (schola cantorum) służącej nauce wykonania chorału gregoriańskiego. Aktualnie schola to zespół wokalny tworzony przez osoby związane z parafią, którego zadaniem jest pomoc w inicjowaniu i podtrzymywaniu śpiewu podczas liturgii.

Scholę Prowadzi Pan organista Damian Rzewuski

 

 Liturgiczna Służba Ołtarza to nie tylko ministranci. Tę Służbę pełnią również Kantorzy i Lektorzy.

Zapraszamy wszystkich chętnych do tego, by w czasie Eucharystii czytać Słowo Boże, prowadzić Modlitwę Wiernych czy śpiewać Psalm.

Wystarczy zgłosić się do zakrystii przed nabożeństwem.

Ministrant jest pomocnikiem przy sprawowaniu Mszy św. i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Można sobie zadać pytanie: od kiedy właściwie istnieją ministranci? Odpowiedź na to pytanie jest właściwie bardzo prosta: od kiedy w ogóle istnieje nabożeństwo. Już w starotestamentalnym narodzie izraelskim było jedno pokolenie wybrane do służby w świątyni – pokolenie Lewiego. Ministrantami, czyli tymi którzy służą, można nazwać również Apostołów. Oni to uczestniczyli i służyli do pierwszej Mszy Świętej podczas Ostatniej Wieczerzy. Natomiast w powstającym Kościele apostołowie potrzebowali kogoś do posługiwania wiernych. Wybrali więc siedmiu pomocników i nazwali ich diakonami, to znaczy sługami. Gdy wspólnoty chrześcijańskie stawały się coraz większe, wszystko, co było do wykonania, dzielono w formie różnych zadań pomiędzy członków danej wspólnoty.
Samo słowo ministrant pochodzi od łacińskiego – ,,ministrare”, co oznacza ,,służyć”. Posługa ministranta związana jest nierozłącznie z miejscem jej sprawowania, a więc z kościołem. To tu ministranci są najbardziej widoczni – są ubrani w komże, kolorowe stroje albo białe alby przepasane cingulum. Asystując kapłanowi, uświetniają liturgię. W Polsce ministranci pozdrawiają się słowami “Króluj nam Chryste – zawsze i wszędzie.”
Miejscem, gdzie ministranci przygotowują się do swojej posługi jest zakrystia. To tutaj każdy z nich ubiera się w strój ministranta. Tutaj także odmawia modlitwę przygotowując się do liturgii: Oto za chwilę przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który rozwesela młodość moją. Do świętej przystępuję służby. Chcę ją dobrze pełnić. Proszę Cię Panie Jezu o łaskę skupienia, by myśli moje były przy Tobie, by oczy moje były zwrócone na ołtarz a serce moje oddane tylko Tobie.
W czasie swojej służby ministrant jest tym, który niesie znaki. Znakami tymi są przedmioty niezbędne w liturgii, które mają ludziom coś przekazać i wskazywać na inną, niebiańską rzeczywistość. Znakiem jest również sama postawa ministranta, na którego patrzą ludzie przebywający w kościele. Z jego postawy powinni brać przykład koledzy, bo ministrant to również ten, który pokazuje przez swoje służenie, że uczestniczyć w liturgii nie znaczy, jak w kinie albo przed telewizorem, słuchać i oglądać, lecz współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się angażując. Taka postawa ministranta wskazuje na poprawne i właściwe uczestnictwo w liturgii wszystkich biorących w niej udział. Ministrant ma więc obowiązek świadczyć postawą!

„Człowiek jest wiel­ki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi” św. Jan Paweł II. Papież

Od początku istnienia naszego Koła - członkowie Szkolnego Koła Caritas (SKC) wcielają w życie, poprzez swoje zaangażowanie w służbę drugiemu człowiekowi tę piękną myśl naszego Wielkiego Rodaka- św. Jana Pawła II.

Zmieniają się czasy, pojawiają kolejne roczniki uczniów, również nowi podopieczni i nowe cele, niezmiennym pozostaje jednak zaangażowanie z jakim młodzi (13- 16 lat) wolontariusze z SKC realizują swoje zadania służąc tym, którzy są bardziej potrzebujący od nich.

Łatwo jest pomagać dając pieniądze na konkretny cel, trudniej, poświęcając swój czas tym, którzy są w potrzebie. Właśnie w ten sposób - poświęcając czas wolny swoim podopiecznym, działają nasi wolontariusze.

 

Szkolne Koło Caritas im. św. Alojzego Orione w Kąkolewnicy

opiekun Koła: Milena Adamowicz

asystent kościelny: 

ilość członków SKC: 

spotkania: 

regulamin SKC: tutaj

Patron naszego SKC św. Alojzy Orione powiedział kiedyś:

Czyńcie dobro zawsze, czyńcie dobro wszystkim, zła nigdy nikomu.

 

Tylko z miłością się zwycięża świat.

 

TO MOTTO NASZEGO SZKOLNEGO KOŁA CARITAS

Żywy Różaniec przynosi wiele korzyści duchowych tym wszystkim, którzy do niego należą. Członkowie tej wspólnoty biorą udział w sposób szczególny w modlitwach i dobrych uczynkach tej duchowej rodziny. W Żywym Różańcu = Kółko Różańcowe złożone jest z 20 osób i nazywa się Różą. Każda z tych osób odmawia codziennie tylko jedną Tajemnicę Różańca Świętego. W ten sposób chociaż każdy odmawia tylko jedno „Ojcze nasz", dziesięć „Zdrowaś Maryjo" i jedno „Chwała Ojcu", rozważając tylko jedną tajemnicę Różańca św., jednak ma zasługę taką samą, jakby cały Różaniec odmówił, ponieważ cała Róża, z 20 osób złożona, rzeczywiście odmawia cały Różaniec. Żywy Różaniec to również ofiarowanie komuś pięciu minut swojego życia. Tyle trwa mniej więcej jedna dziesiątka. Matka Boża prosi o odmawianie Różańca Świętego we wszystkich swoich objawieniach. W Fatimie oznajmiła dzieciom, że jest Królową Różańca Świętego: „Przyszłam na ziemię, aby upomnieć ludzkość, aby ludzie więcej nie grzeszyli. Niech przestaną obrażać mojego Syna. Niech ludzie odmawiają Różaniec i niech czynią pokutę". 

 

 

Członkowie Żywego Różańca mają na celu za pomocą wspólnej modlitwy dochować wierności Bogu, wytrwać w dobrym, bronić od złego siebie i bliskich.

Członkowie Żywego Różańca mają obowiązek wielbić i naśladować Maryję oraz w szczególny sposób powinni wystrzegać się ciężkich grzechów.

Na czele każdego Kółka stoi Zelator lub Zelatorka. Mają oni obowiązek pilnowania zmiany Tajemnic Różańcowych co miesiąc.

Zmiana tajemnic odbywa się co miesiąc albo przez losowanie, albo - co jest praktyczne - w porządku kolejnym, to znaczy, kto na przykład miał w pierwszym miesiącu Tajemnicę 3., to na przyszły miesiąc już wiadomo, że będzie miał Tajemnicę 4., itd.

Członkowie Żywego Różańca korzystają z Mszy Świętych i Nabożeństw odprawianych w ich intencji, za żywych i umarłych.

Przyjęcie do Kółka Żywego Różańca dokonuje się przez wpisanie do rejestru członków i zobowiązaniu się do codziennego odmawiania jednej dziesiątki Różańca świętego.

 

 

Członkowie Żywego Różańca mogą dostąpić odpustu zupełnego, pod zwykłymi warunkami, osiem razy w roku, mianowicie:

w dniu przyjęcia do Żywego Różańca,

Narodzenia Pana Jezusa (25 XII),

Ofiarowania Pańskiego (2 II),

Zwiastowania NMP (25 III),

Zmartwychwstania Pańskiego

Wniebowzięcia Matki Bożej (15 VIII),

w święto Królowej Różańca świętego (7 X),

oraz Niepokalanego Poczęcia Maryi (8 XII).

księża wikariusze posługujący

w parafii pw. św. Filipa Neri w Kąkolewnicy *

1. ks. Leonard Czapski (1931-1932)

2. ks. Józef Rutkowski (1932-1933)

3. ks. Zygmunt Syroczyński (1933-1933)

4. ks. Józef Łukasiewicz (1933-1935)

5. ks. Jan Berliński (1935-1935)

6. ks. Józef Sidor (1935-1935)

7. ks. Stanisław Wilczopolski (1935-1936)

8. ks. Stanisław Kępiński (1936-1936)

9. ks. Piotr Niemira (1936-1937)

10. ks. Jan Dziedzic (1937-1938)

11. ks. Józef Piekarek (1938-1941)

12. ks. Michał Kania (1941-1942)

13. ks. Edmund Ślązak (1942)

14. ks. Tadeusz Dusza (1942)

15. ks. Stanisław Płodzień (1942-1943)

16. ks. Zygmunt Opala (1943-1944)

17. ks. Stanisław Gajewski (1944 - 1944)

18. ks. Józef Moniuszek (1945-1945) [styczeń - kwiecień]

19. ks. Bronisław Nawjek (1945-1945) [maj - październik]

20. ks. Zygmunt Szymczak (1945 - 1946)

21. ks. Władysław Śledziewski (1946-1948)

22. ks. Kazimierz Wróblewski (1948-1948)

23. ks. Aleksander Kornilak był rok razem z ks. Piekarkiem

24. ks. Józef Piekarek (1948-1949)

25. ks. Henryk  Żuk (1960-1961)

26. ks. Józef Celiński (1961-1962)

27. ks. Henryk Wetoszka (1962-1965)

28. ks. Stanisław Maksymowicz (1965)

29. ks. Wacław Hałaj (1965-1967)

30. ks. Stanisław Głacki (1967-1968)

31. ks. Zygmunt Okła (1968-1969)

32. ks. Jan Kapłan (1969-1970)

33. ks. Henryk Wielgos (1970-1971)

34. ks. Marian Kuś (1971-1974)

35. ks. Kazimierz Nowak (1975-1976)

36. ks. Zbigniew Maksymowicz (1976-1978)

37. ks. Zbigniew Grabowski (1978-1979)

38. ks. Henryk Kędracki (1979-1981)

39. ks. Józef Bielawski (1981-1982)

40. ks. Antoni Sieczkiewicz (1982-1984)

41. ks. Aleksander Żywczok (1984-1986)

42. ks. Adam Kamecki (1986-1988)

43. ks. Krzysztof Stepczuk (1988-1989)

44. ks. Adam Krasuski (1989-1990)

45. ks. Ryszard Burian (1990-1991)

46. ks. Marian Daniluk (1991-1992)

47. ks. Ireneusz Zieliński (1992-1994)

48. ks. Jacek Szostakiewicz (1994-1995)

49. ks. Jarosław Zalewski (1995-1997)

50. ks. Piotr Trochimiak (1997-1999)

51. ks. Grzegorz Pyzlak (1999-2000)

52. ks. Andrzej Kołodziejczyk (2000-2001)

53. ks. Mirosław Rogoźnicki (2001-2003)

54. ks. Stanisław Jastrzębski (2003-2006)

55. ks. Alfred Wasilak (2006-2008)

56. ks. Marcin Chruściel (2008-2011)

57. ks. Marek Rycio (2011-2012)

58. ks. Grzegorz Suwała (2012-2015)

59. ks. Radosław Osipacz (2015 - 2020)

60. ks. Mateusz Kopeć (2020 - 2022)

61. ks. Łukasz Wirtek (2022 - do chwili obecnej)

 

* opracowano na podstawie Kroniki Parafialnej 

księża proboszczowie posługujący

w parafii pw. św. Filipa Neri w Kąkolewnicy *

1. ks. Józef Makulski, 1 rok (od 1768)

2. ks. Jacenty Celemecki, 1 rok

3. ks. Józef Benedyktowicz, 17 lat

4. ks. Szymon Maniewski, 21 lat

5. ks. Szymon Koryciński, 12 lat

6. ks. Roch Lipiński, 8 lat

7. ks. Szymon Branoszewski, 4 lata

8. ks. Dominik Wierciński, 33 lata

9. ks. Julian Perzanowski, 22 lata

10. ks. Jan Włodziński, 5 lat

11. ks. Antoni Seremento, 12 lat

12. ks. Józef Kozłowski, 19 lat (od 1900)[pochowany na starym cmentarzu + 1919]

13. ks. Franciszek Waszczuk, 10 lat (od 1920)

14. ks. Czesław Łapiński, 18 lat [pochowany na nowym cmentarzu +1948]

15. ks. Aleksander Kornilak, 23 lata (1948-1971) [pochowany na nowym cmentarzu +1972]

16. ks. Jan Sobechowicz, 12 lat (od 1971)

17. ks. Mieczysław Skorodiuk, 3 lata (od 1983-1990)

18. ks. Tadeusz Dzięga, 10 lat (1990-2000)

19. ks. Tadeusz Wasiluk, 6 lat (2000-2006)

20. ks. Emilian Zarzycki,  9 lat (2006-2015)

21. ks. Janusz Sałaj od 2015 do chwili obecnej

* opracowano na podstawie Kroniki Parafialnej, a także: red. P. Szkurłatowicz, Szkice Dziejów Kąkolewnicy i okolic, Radzyń Podlaski 2014.

 

KANCELARIA PARAFIALNA

W KĄKOLEWNICY

(znajduje się w budynku plebanii od strony dzwonnicy) 

Czynna jest od poniedziałku do soboty w godzinach:

od 8:00 do 9:00

Kancelaria jest nieczynna w Niedzielę i Uroczystości Kościelne.

Wydawanie odpisów aktów udzielonych sakramentów w godzinach otwarcia kancelarii.

 

Wszystkich zainteresowanych poszukiwaniem swoich przodków i ich danych prosimy o bezpośredni kontakt z Archiwum Diecezjalnym w Siedlcach. Parafia w Kąkolewnicy udostępnia dokumenty do wglądu tylko na wyraźną i pisemną zgodę Kurii Diecezjalnej w Siedlcach.

 __________________________________________________________________________________

Przepisy kościelne odnośnie przynależności do parafii.

W związku ze zgłaszaniem się osób mieszkających obecnie poza terenem naszej parafii po różne zaświadczenia, przypominamy, że parafią własną każdej osoby jest ta parafia, na terenie której mieszka się obecnie.

Do parafii należą :
– osoby mieszkające tu obecnie
– uczniowie, studenci i osoby pracujące, które mieszkają w internatach, akademikach lub na stancjach, ale na weekend wracają do rodzinnego domu i uczestniczą w życiu parafialnym.

Osoby które wyjechały poza teren parafii na dłuższy czas powinny nawiązać kontakt z księdzem katolickim tam posługującym i uczestniczyć w życiu tamtejszej wspólnoty. Od tamtego proboszcza pobierają wszelkie zaświadczenia.

Kwestię te reguluję Kodeks Prawa Kanonicznego w kanonach 100 – 107.

_____________________________________________________________________________________________________

Wskazania dla duszpasterzy Diecezji Siedleckiej
w sprawie udzielania sakramentów

Sakramenty są zasadniczymi elementami życia chrześcijańskiego – znakami oraz środkami wyrażania i umacniania wiary, sprawowania kultu, a także uświęcania człowieka. Właściwe ich udzielanie i przyjmowanie ma wielkie znaczenie dla życia chrześcijańskiego. Dlatego, mając na uwadze dobro Diecezjan w zakresie przygotowania i przeżywania sakramentów oraz sakramentaliów, na mocy kan. 838 § 4, niniejszym przedkładam duszpasterzom wskazania w tej materii. Widzę naglącą potrzebę wyjaśnienia i przybliżenia dwóch kwestii, które często bywają źródłem nieporozumień między wiernymi i duszpasterzami. Pierwsza z nich to przygotowanie do sakramentów, a druga to pojmowanie wspólnoty parafialnej jako podstawowej jednostki, w której i na terenie, której udziela się sakramentów.

W związku z tym polecam duszpasterzom,
aby kierowali się następującymi kryteriami:

  1. Sakramenty są dla ludzi przygotowanych do ich przyjęcia, a przede wszystkim wykazujących stosowną do swego wieku i stanu wiarę (kan. 843). Przyjęcie sakramentów bez odpowiedniej wiary niesie ze sobą niebezpieczeństwo magicznego ich pojmowania i takiego też korzystania z nich. Dodatkowo dochodzi niebezpieczeństwo traktowania duszpasterza nie jako ojca wspólnoty parafialnej, reprezentującego Chrystusa i Kościół, ale jako urzędnika świadczącego określone usługi (por. Kongregacja ds. Duchowieństwa, instrukcja Kapłan, pasterz i przewodnik wspólnoty parafialnej, nr 22).
  2. Nie można udzielać sakramentów osobom, które dobrowolnie i świadomie, a przy tym często w sposób publiczny, odrzucają nauczanie Ewangelii i Kościoła w podstawowych zagadnieniach moralnych lub nie akceptują wspólnoty Kościoła, mającej także wymiar hierarchiczny (zob. kan. 750nn.).
  3. W przypadkach, kiedy z prośbą o udzielenie sakramentu przychodzą osoby, które nie spełniają i nie akceptują nauczania Kościoła, należy je wezwać do rewizji swoich przekonań, oferując wszelką pomoc w zrozumieniu i doprowadzeniu do uznania nauki Kościoła. Jeśli nie ma otwartości na tę pomoc, trzeba takim osobom uświadomić, że to nie Kościół odmawia im sakramentów lecz oni nie spełniają koniecznych warunków do ich godnego i właściwego przyjęcia.
  4. Ze szczególnymi przypadkami, na które trzeba zwrócić uwagę, ma się do czynienia wtedy, gdy rodzice proszący o sakrament chrztu dla swego dziecka jednocześnie nie akceptują nauczania Kościoła co do zasad wiary, moralności i chrześcijańskiego charakteru małżeństwa. Gdy rodzice, nie mając przeszkód do zawarcia sakramentalnego małżeństwa, nie czynią tego, pozostając z własnej woli w wolnym związku, trzeba wziąć pod uwagę możliwość odłożenia chrztu ich dziecka (zob. kan. 868 § 1, 2º).
    Jeśli w takich przypadkach rodzice naturalni odwołują się do roli rodziców chrzestnych – argumentując, że to oni wezmą odpowiedzialność za katolickie wychowanie ich dziecka –wówczas istnieje możliwość dopuszczenia do chrztu pod określonymi warunkami. Duszpasterz winien więc roztropnie ocenić, czy są spełnione następujące warunki:
    • wyraźne i życzliwe przyzwolenie rodziców naturalnych na religijne wychowanie ich dziecka,
    • bliskość zamieszkania, realny wpływ i gwarancja swobody działania dana w tej dziedzinie chrzestnym,
    • prawdopodobieństwo podjęcia prawdziwej troski ze strony chrzestnych, odznaczających się wysokimi przymiotami moralnymi i żywą wiarą.

    Podobne warunki musiałyby być spełnione, gdyby odpowiedzialność za katolickie wychowanie dziecka chciała podjąć jego babcia lub dziadek.
    Powyższe sytuacje należy jednak traktować jako wyjątkowe, ponieważ w praktyce wpływ takich osób na wychowanie bywa bardzo ograniczony. W razie wątpliwości co do oceny sytuacji należy odnieść się do Kurii.

  5. Do funkcji chrzestnych mogą być dopuszczone osoby, które przyjęły sakrament bierzmowania i są – jak wskazuje Katechizm Kościoła Katolickiego – głęboko wierzące, a także zdolne i gotowe służyć pomocą nowo ochrzczonemu na drodze życia chrześcijańskiego (nr 1255). Nie jest to funkcja świecka, ale religijna. Rodzice dziecka winni, więc do niej prezentować osoby, które spełniają wymogi religijno-moralne. Nie wystarczy tylko to, że należą do rodziny lub są przyjaciółmi.
  6. Trzeba zwrócić uwagę na coraz częściej występujący fakt, że młodzi ludzie rozpoczynają wspólne życie na sposób małżeński (niekiedy za przyzwoleniem rodziców), świadomie i dobrowolnie odkładając zawarcie sakramentalnego związku, z różnych drugorzędnych powodów, na „dogodny” dla siebie termin, niekiedy bardzo odległy. Takim osobom należy uświadomić, że tego rodzaju postawą de facto negują katolicką naukę o przygotowaniu do małżeństwa i o czystości przedmałżeńskiej, a żyjąc notorycznie w tym stanie, same w jakiejś mierze wykluczają siebie ze społeczności kościelnej i pozbawiają się prawa do korzystania z sakramentów.
  7. Gdy takie osoby wyrażą wolę zawarcia małżeństwa i ochrzczenia dzieci, winny w jakiś sposób okazać skruchę i uznać za błędny swój dotychczasowy sposób postępowania, w środowisku, w którym było znane ich życie niezgodne z nauką Kościoła. Nie chodzi w tym tylko o formalność, ale o rzeczywiste znaki, które objawią się w ich postępowaniu i zostaną dostrzeżone przez wspólnotę kościelną. Jeśli to nastąpi, należy przyjąć te osoby z radością do pełnego uczestnictwa w życiu wspólnoty. Nie należy natomiast stosować form restrykcyjnych jak np. cichy ślub czy ślub bez mszy świętej, chyba że tego domagają się jakieś szczególne okoliczności. Trzeba raczej przygotować nupturientów i wspólnotę do tego, by zaczęli patrzeć inaczej na dotychczasowy sposób swego życia i w dojrzały sposób przyjęli właściwe rozwiązanie. Należy też unikać stosowania presji czy przymusu zmierzającego do formalnego załatwienia sprawy, czyli zawarcia małżeństwa bez przekonania i wewnętrznej wolnej zgody. Tym bardziej, że takie naciski mogą mieć wpływ na ważność sakramentu małżeństwa. Duszpasterz winien mocno podkreślać potrzebę zmiany mentalności takich osób i ewentualnie podjąć stosowne kroki w celu przygotowania ich do właściwego i świadomego podejścia do sakramentu małżeństwa.
  8. W związku z rozpoczęciem przygotowania do I Komunii świętej, często okazuje się, że dziecko nie jest ochrzczone. Dziecko i cała jego rodzina powinni być potraktowani z dużą odpowiedzialnością. Tego rodzaju sytuacje wynikają zasadniczo nie z winy dziecka, lecz z zaniedbania i winy rodziców. Oni więc potrzebują pomocy. Proszę, by wszystkie takie przypadki były zgłaszane do Kurii. Zazwyczaj są one świadectwem braku poważnego traktowania stylu i zasad chrześcijańskiego życia przez rodziców. Nie chodzi w żadnym razie o jakieś restrykcje czy represje, lecz o zorganizowaną pomoc takim rodzinom, by dobrze przeżyli katechumenalne przygotowanie swoich dzieci.
  9. Jeśli chodzi o sakrament bierzmowania, proszę duszpasterzy i katechetów, by robili wszystko, co w ich mocy w celu przygotowania młodzieży do tego sakramentu. Jeżeli jednak widać obojętność ze strony rodziców i jednocześnie brak dobrej woli ze strony kandydata, to lepiej nie dopuścić do przyjęcia sakramentu, niż przedstawić go wbrew czy mimo jego woli i ze świadomością braku zainteresowania ze strony jego rodziców czy opiekunów (por. kan. 889 § 2).
  10. Normalnym i zwyczajnym miejscem udzielania sakramentów jest parafia, na terenie której mieszka dana osoba. Sakramenty bowiem są udzielane we wspólnocie Kościoła konkretyzującego się w lokalnej wspólnocie wierzących. Sakramenty też budują tę wspólnotę. Udzielanie i przyjmowanie sakramentów nie jest sprawą prywatną, lecz dokonuje się w odniesieniu do wspólnoty.
    Chrzest winien być udzielany dzieciom w sposób uroczysty na wyznaczonych wcześniej liturgiach, aby parafianie, jako wspólnota wiary, mogli przyjąć każdego nowego członka i dzielić radość z jego rodzicami. Podobnie I Komunia św. i bierzmowanie powinny mieć miejsce we własnych parafiach. Dopuszczalne są jedynie uzasadnione wyjątki. Te, w razie nieporozumień, powinny być konsultowane w Kurii. Śluby z zasady winny odbywać się w parafii jednego z nupturientów (kan. 1115; por. Instrukcja Episkopatu Polski o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele katolickim, 36). Przeprowadzenie rozeznania i zawarcie małżeństwa w innej parafii może być dopuszczone na prośbę nupturientów tylko w wyjątkowych przypadkach, jeśli przemawiają za tym poważne racje. Stosowne upoważnienie dla proboszcza takiej parafii musi być wydane przez ordynariusza miejsca lub proboszcza jednej ze stron (Instrukcja, 38).
  11. Prawo do katolickiego pogrzebu ma każdy ochrzczony, który do śmierci wytrwał w wierze i praktyce życia Kościoła. W parafiach, w których jest zwyczaj odprawiania mszy świętej pogrzebowej z obecnością ciała zmarłego w kościele, takie prawo przysługuje wszystkim, którzy uczestniczyli w życiu wspólnoty kościelnej. Jeśli zaś ktoś swoim życiem zaprzeczał przynależności do Kościoła, nie uczestniczył w życiu wspólnoty wiary, dokonał różnego rodzaju jawnych aktów przeciwnych nauczaniu i praktyce Kościoła, to nie powinno się wprowadzać jego ciała do kościoła. Należy, stosownie do okoliczności, odbyć obrzędy pogrzebowe na cmentarzu, natomiast msza święta w intencji tego zmarłego niechaj zostanie odprawiona w kościele bez wnoszenia jego ciała (kan. 1184n.).

Niniejsze wskazania nie mają charakteru restrykcyjnego, lecz mają na celu wyjście naprzeciw potrzebie lepszego uświadomienia ludziom wierzącym ich miejsca we wspólnocie Kościoła. Tym wszystkim zaś, którzy nie akceptują w pełni nauczania Kościoła, duszpasterze winni uświadomić, że przyjmowanie sakramentów nie jest ani magiczną koniecznością, ani formalną usługą ze strony Kościoła, którą można nabyć za pieniądze z jakichkolwiek względów bez stosownej postawy życiowej, czy gotowości do jej zmiany.

Sakramenty udzielane przez Kościół i we wspólnocie kościelnej są darem, który jest nieodłącznie związany z aktualną, żywą wiarą i prowadzi do ubogacenia życia poszczególnych osób oraz odnajdywania przez nich miejsca we wspólnocie wierzących. Nie mogą więc w zwykłych warunkach być udzielane w oderwaniu od prawdy życiowej, a więc przy braku gotowości dostosowania życia do tego, co te sakramenty oznaczają i co powodują. Inne zasady stosuje Kościół tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. w przypadku niebezpieczeństwa śmierci.

Proszę Duszpasterzy o poważne potraktowanie tych wskazań i dołożenie wszelkich starań, aby jak najlepiej przygotowywać wiernych do przyjmowania sakramentów, tak by wydawały one prawdziwe owoce chrześcijańskiego życia.

+Zbigniew Kiernikowski, Biskup Siedlecki
L.dz. 61/2010, Siedlce, dnia 23 stycznia 2010 r.

 


Copyright © 2024 Parafia św. Filipa Neri w Kąkolewnicy Rights Reserved.