+48 (83) 372-20-29
parafiakakolewnica@wp.pl

foto1

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Witamy serdecznie na oficjalnej stronie parafii w Kąkolewnicy.

foto1

Naszym patronem jest św. Filip Neri

foto1

.

foto1

.

foto1

.

Szczęść Boże! Witamy na naszej stronie www.parafiakakolewnica.pl Dziękujemy za odwiedziny :-)

Licznik odwiedzin

2482719
dzisiaj
wczoraj
w tym tyg.
w ciągu 3 mies.
w tym mies.
w ost. mies.
a l l
1479
739
2218
2468047
26953
54274
2482719

Your IP: 34.229.126.29
2019-06-18 18:36

Mężczyźni i kobiety, młodzi i w dojrzałym wieku, wszyscy przygotowani kilkumiesięczną formacją – otrzymali w sobotę błogosławieństwo biskupa siedleckiego do pełnienia posługi lektora. Teraz będą mogli pełnić tę funkcję w swoich parafiach.

Sobotnia uroczystość w siedleckiej katedrze była zakończeniem Diecezjalnej Szkoły Liturgicznej, która odbywała się w tym roku w Radzyniu Podlaskim i Garwolinie. Wprowadzająca katecheza kładła nacisk na to, że aby obwieszczać Słowo Boże innym, trzeba najpierw samemu być pilnym jego słuchaczem. Wiara rodzi się ze słuchania Słowa Chrystusa. Bez niego będzie skarłowaciała lub pozorna. W posłudze lektora nie chodzi więc tylko o „techniczną” umiejętność artykulacji i interpretacji tekstu. Chodzi przede wszystkim o to, by samemu uczynić to Słowo przemedytowanym, „przekontemplowanym”, drogowskazem swojego życia. Przywołano przykład św. Hieronima, który zwracał na stały kontakt z Pismem Świętym szczególną uwagę, a także zachęty papieża Franciszka, który opisuje drogę Słowa Bożego od uszu, poprzez rozum i serce, do rąk pełniących dobre uczynki. Funkcja lektora, czyli obwieszczanie Bożego Słowa zebranym wiernym, to ważne zadanie na każdym zgromadzeniu liturgicznym. Obecność Boga w Słowie jest bowiem nie mniejsza niż ta w Eucharystii. Lektor musi więc podchodzić do swojej posługi z wielką troską i dbałością. 
W homilii podczas odprawionej potem mszy świętej, bezpośrednio przed obrzędem błogosławieństwa, biskup siedlecki Kazimierz Gurda wskazał podstawowy wymóg, jaki musi spełniać lektor. Ma to być przede wszystkim ktoś, kto uwierzył w Słowo Boże objawione w Starym i Nowym Testamencie. Dopiero potem dochodzą: predyspozycje, przygotowanie i upoważnienie przez Kościół do pełnienia takiej posługi. Lektorzy byli w Kościele niemal od początku. Już w starożytności było odpowiednie miejsce ogłaszania Słowa Bożego na zgromadzeniu liturgicznym oraz błogosławieństwo dla osób pełniących tą funkcję. Ci, którzy podejmują to zadanie teraz, wchodzą więc w długą tradycję. Proklamowanie Słowa Bożego to coś więcej niż odczytanie. Chodzi o to, by dotarło ono do każdego uczestnika zgromadzenia. Musi być więc podane w odpowiedni sposób, a to wymaga nie tylko dobrego głosu, ale nade wszystko dobrego zrozumienia przekazywanej treści (dlatego nie powierza się tej funkcji dzieciom). – Boże Słowo niesie wielki ładunek prawdy, dobra i miłości pochodzących od Boga. Gdy zostanie usłyszane i przyjęte w sercu, nie pozostaje bezowocne. Kto słucha Słowa Bożego, znajduje w nim to, co jest skierowane do niego: drogę życia, oczekiwaną prawdę, potrzebne upomnienie, konieczne pocieszenie. Są tam nieprzebrane skarby mądrości i miłości – podkreślił biskup siedlecki. Nowym lektorom życzył więc, by dzięki ich posłudze ludzie obecny na zgromadzeniu liturgicznym słyszeli to, co Pan Bóg ma im do powiedzenia i przyjmowali to jako słowo prawdy i miłości.
źródło: podlasie24.pl